Nie łapiesz się młodziaku a panu dziadkowi też podziękujemy (Artykuł)
:[ February 8th, 2010
„No tak ciekawe doświadczenie, ale trochę go za dużo… Jest Pan doskonałym kandydatem na to stanowisk, ale szkoda, że nie zgłosił się Pan do nas 10 lat temu.” „Tak, to stanowisko, na którym ja Panią widzę, ale jakoś trudno mi jest się pogodzić z myślą, że cały zespół jest starszy od Pani… Proszę do mnie zadzwonić za 3 lata, wtedy przyjmę Panią, bez żadnych dodatkowych rozmów.” „ – Ale ta kandydatka ma pewnie z 50 lat. – No tak, może mieć. – I co i ona chce być asystentką? – Tak chce, jest zawodową asystentką, z dużym doświadczenie, obyciem i doskonałą organizacją pracy swojej i innych. Zna biegle dwa języki obce i lubi swoja pracę, poza tym… - Dobrze, no ja to rozumiem. Ale ona nie będzie pasowała do naszego zespołu”. „- No tak, bardzo ciekawy kandydat, a ile on w ogóle ma lat? - Hmmm skoro kończył studia w 1998 to jest ok. 30. - O jej, ok. 30? To zdecydowanie za mało! Ma pani świadomość, z kim on będzie musiał rozmawiać?...” Ano pani ma tą świadomość i pewnie dlatego, nie zupełnie rozumie tą wiekową arytmetykę.
